dentystalublin.com

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

Jak prawidłowo myć zęby

Mycie zębówWydawałoby się, że mycie zębów to czynność tak prosta, że każdy z nas powinien sobie z nią bez problemu poradzić. Niestety, wciąż zbyt wiele osób popełnia podstawowe błędy przy szczotkowaniu. Sprawa jest na tyle poważna, że od dziesiątek lat zajmują się nią naukowcy. Po pierwsze, pamiętajmy, aby myć zęby co najmniej dwa razy dziennie, a najlepiej po każdym posiłku. Każde szczotkowanie powinna trwać co najmniej dwie minuty. Po drugie, nie przesadzajmy. Szczególnie osobom z nadwrażliwymi dziąsłami nie poleca się zbyt częstego (więcej niż kilka razy dziennie) i zbyt intensywnego szczotkowania. Po trzecie, wybierzmy odpowiednią pastę do zębów oraz szczoteczkę o właściwym kształcie i zalecanej twardości włosia. Co na to naukowcy? Choć może się to wydawać nieco zabawne, całe rzesze naukowców przez dziesięciolecia poszukiwały najskuteczniejszej metody mycia zębów. Powstały przeróżne koncepcje, zalecane przy różnorodnych problemach z zębami i dziąsłami. I tak mamy do dyspozycji m.in. techniki: pionowe, poziome, wibracyjne, wymiatające itd. Można się w tym wszystkim pogubić, szczególnie, jeśli przy większości metod stosuje się dodatkowo nazwy ich twórców.
To jak w końcu myć zęby?
Aby nie popadać w przesadę, pamiętajmy po prostu, żeby dokładnie, skrupulatnie i z odpowiednią częstotliwością pamiętać o szczotkowaniu. Każdy z nas powinien wypracować sobie odpowiednią technikę. Warto przy każdym myciu wyczyścić wszystkie powierzchnie zębowe oraz język, na którym także mogą rozwijać się bakterie.

Strach przed dentystą

W gabinecieJakoś tak to się ułożyło, że prawie każdy z nas mniej lub bardziej boi się wizyty w gabinecie stomatologicznym. Boimy się dentystów z różnych powodów - stresuje nas perspektywa bólu, dyskomfortu czy choćby czekających nas niemałych wydatków. O ile stres przed fotelem dentystycznym jest umiarkowany, nie mamy się czym przejmować. Gorzej, kiedy wpadamy w panikę i tracimy nad sobą kontrolę... wtedy naprawdę zaczynają się problemy. Standardowo największe problemy w poczekalniach u dentystów mają rodzice. Dzieci boją się przede wszystkim bólu związanego z borowaniem, choć tak naprawdę często sporym szokiem jest po prostu przeżycie czegoś zupełnie nowego, nieznanego. Wiele osób wierzy, że bardzo ważna jest pierwsza wizyta u stomatologa. Swego rodzaju "pierwsze wrażenie" rzeczywiście może dość trwale ukształtować nasze podejście do zasiadania na dentystycznym fotelu. Według innej koncepcji liczy się nie tyle pierwsza jakakolwiek wizyta, ale pierwsza związana silnym bólem lub dyskomfortem. Dlatego właśnie niezwykle ważne zadanie czeka każdego rodzica przed wizytą. Dziecko należy odpowiednio przygotować: nie straszyć, dodawać otuchy, w miarę możliwości wyjaśniać, dlaczego trzeba chodzić do dentysty.
Gdyby strach przed dentystą był tylko i wyłącznie problemem dzieci, świat byłby zbyt piękny. Niestety, wciąż bardzo wielu dorosłych cierpi na stomatologiczną fobię. Poza oczywistym skutkiem takiego stanu rzeczy, jakim jest przeżywanie przez pacjenta (a niekiedy i dentystę) prawdziwych męczarni psychicznych w czasie wizyty, mamy niestety do czynienia ze swego rodzaju błędnym kołem. Ponieważ boimy się dentysty, unikamy wizyt, co z kolei prowadzi do coraz większych problemów z zębami. W perspektywie mamy zatem coraz poważniejsze i coraz bardziej bolesne zabiegi, więc... boimy się jeszcze bardziej.
Tak jak w przypadku każdej fobii, należy przede wszystkim stopniowo oswajać się z czynnikiem wywołującym stres. Starajmy się zatem regularnie chodzić do dentysty. Pamiętajmy, że strach przed dentystą to nic złego i mamy do niego prawo. Wielu pacjentów odczuwa dodatkowy dyskomfort z powodu obawy, że ich fobia wyjdzie na jaw. To błąd! Najlepiej już na wejściu uprzedzić stomatologa, jak bardzo się go boimy. Być może brzmi to nieco absurdalnie, ale w jeśli tak postąpimy, to: po pierwsze zniknie obawa przed ośmieszeniem, a po drugie dentysta będzie wiedział, że ma do czynienia ze "specjalnym" pacjentem i będzie unikał wszystkiego, co może nas dodatkowo zestresować. Ostatnia, zupełnie oczywista, ale też zdecydowanie najlepsza rada brzmi następująco: dbajmy o zęby tak, żeby wizyty u dentysty miały charakter czysto kontrolny. Zdrowe zęby to gwarancja spokoju!

Historia stomatologii

Problemy z zębami to żadna nowość. Różnego rodzaju choroby zębów i dziąseł towarzyszą człowiekowi od zawsze. Współczesna stomatologia pozwala bardzo skutecznie leczyć zęby. Czasem tego nie doceniamy, kiedy powodowani strachem ociągamy się z kolejną wizytą u dentysty. Skoro obecnie boimy się dentystów, jak zachowalibyśmy się w czasach, kiedy wszelkimi zabiegami stomatologicznymi zajmowali się np. cyrulicy, specjalizujący się również w goleniu, strzyżeniu i przykładaniu pijawek? Żeby docenić, jak komfortową opiekę oferują nam w dzisiejszych czasach dentyści, przyjrzyjmy się skrótowemu zestawieniu najciekawszych faktów z historii stomatologii.

Kilka wybranych ciekawostekŚnieżna biel

1) Próchnica była poważnym problemem na długo przed wprowadzeniem do masowego handlu slodyczy i słodkich napojów. Pierwsze ślady po ubytkach próchniczych znaleziono w skamieniałych szczątkach zwierząt oraz naszych przodków. Wiek nastarszych znalezisk tego typu szacuje się w milionach lat!
2) Przez tysiąclecia technika i wiedza medyczna próbowały zapewnić ludziom właściwy komfort leczenia zębów. Już w starożyności przykładano bardzo duże znaczenie do higieny jamy ustnej oraz próbowano w miarę nieinwazyjnie leczyć zęby. Różnorodne zalecenia na ten temat znaleźć można w źródłach pochodzących m.in. ze starożytnej Grecji, Rzymu, Egiptu, Arabii, Chin, Indii, Babilonu czy Mezopotamii.
3) Starożytni w różnych źródłach jako przyczynę psucia się zębów wskazywali "robaki". Diagnoza może nieco niefortunna, ale leczenie bywało skuteczne. Na bolące zęby zalecano różnego rodzaju środki, choć najskuteczniejsza zawsze pozostawała ekstrakcja.
4) Bardzo długą tradycję ma też protetyka oraz ortodoncja. Różnego rodzaju szyny stabilizujące oraz protezy stosowano już wieki przed narodzinami Chrystusa.
5) Tak wielkie postacie starożytności jak Hipokrates czy Arystoteles również zajmowali się leczeniem zębów. Choć dzisiejsza stomatologia nie praktykuje już sterylizacji za pomocą ognia i używa nieco innych narzędzi niż obaj panowie, to i tak każdy dentysta może być dumny z powodu takich pionierów w swojej branży.
6) W średniowieczu coraz więcej osób zajmowało się leczeniem zębów. Albo udawało, że się tym zajmuje. Działało wielu oszustów, którzy na jarmarkach i targowiskach oferowali różnego rodzaju cudowne preparaty leczenicze do stosowania na zęby. Zabiegi dentystyczne przeprowadzali też kaci, kuglarze i przedstawiciele innych zacnych profesji. W tamtych czasach z bolącym zębem naprawdę warto było iść do zaufanego cyrulika.
7) Termin "dentysta" został po raz pierwszy użyty w XIV wieku przez Guya de Chauliac w dziele pt. "Chirurgia magna".
8) Przełom XV i XVI wieku to znaczny rozwój w dziedzinie stomatologii. To właśnie w tedy w Chinach wymyślono szczoteczkę do zębów, a Leonardo da Vinci opisał dokładnie anatomię ludzkiego uzębienia. Również w tym okresie po raz pierwszy w mieliśmy do czynienia z dobrze udokumentowanymi zabiegami wypełniania ubytków amalgamatem.
9) Pod koniec XVI wieku bardzo popularnym zabiegiem higienicznym było płukanie jamy ustnej moczem.
10) W XVIII wieku mamy do czynienia z dynamicznym rozwojem stomatologii. Pierre Fauchard opisuje dokładnie różnego rodzaju choroby zębów oraz metody ich leczenia. W wielu krajach powstaje prawo określające dostęp do zawodu dentysty. Zostaje wynalezionych coraz więcej nowych narzędzi dentystycznych.
11) XIX wiek to jedno wielkie pasmo nowych wynalazków z dziedziny stomatologii. Powstają fotele dentystyczne, wiertarki i inne narzędzia, do znieczulania stosuje się eter i gaz rozweselający. Dokładnie opisana zostaje próchnica. Pod koniec XIX wieku można już kupić pastę do zębów w tubkach oraz prześwietlić sobie zęby.
12) W XX wieku stomatologia nabiera ludzkiego oblicza. Dzięki rozwojowi technologii i medycyny (szybkoobrotowe wiertarki, nowe metody znieczulenia) z biegiem lat zabiegi dentystyczne stają się coraz mniej uciążliwe dla pacjentów. Dynamicznie rozwijają się nowe nurty w stomatologii. Protetyka, stomatologia estetyczna czy implantologia (od lat 80-tych) sprawiają, że możemy cieszyć się pięknymi zębami do późnej starości.
13) Oczywiście, to z całą pewnością nie koniec tej ciekawej historii. W stomatologii wciąż mamy do czynienia z wieloma nowościami, wciąż widzimy duże pole do rozwoju dla technologii. Wielu pacjentów czeka na bezbolesne zabiegi, tanie protezy i implanty oraz na inne rewolucyjne środki, np. szczepionki przeciwko próchnicy. Wypada nam tylko trzymać kciuki!

 

Przyjazne strony